TouaregClub
PRECZ Z RÓWNOŚCIĄ ;)

Porsche - Porsche 3.2 porównanie z Tuaregiem 3.2

ME - 2014-05-05, 22:36
Temat postu: Porsche 3.2 porównanie z Tuaregiem 3.2
Witam. Jestem nowy na forum i poszukuje informacji na temat silników 3.2 montowanych w Cayennach i Turkach.
Zastanawiam się nad zakupem któregoś z tych aut z tym motorem i poszukuje wszelkich informacji na ten temat. Za i przeciw, dobre zakłady mechaniki specjalizujące się w tych autach, koszty serwisowania, zamienność części dla obu aut itp itd. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.

akism - 2014-05-05, 22:48

Koszty serwisowania wyższe w Porszaku mimo,że sporo części w zawieszeniu,silniku pasuje od Turka. W zakupie też droższy porszak,ale prestiż i wykończenie wnętrza lepsze ..Ja wolałbym Turka bo nie lubię aż takiej "wystawy" ,jakby nie było Turek wygląda dość skromnie.
ME - 2014-05-05, 22:52

a wiesz że jakie różnice silnikowe są między tymi modelami ? Porschak chyba coś tam podciągnął z mocą
Dzięki za info :mrgreen:

akism - 2014-05-05, 23:00

Z tego co wiem skrzynię ma inną,co do silnika nie jestem pewien, ale wystarczy porównać moce..
senior - 2014-05-06, 08:45

Dlaczego 3.2 ??
Wg mnie lepsza alternatywa jest 4.2 w Touaregu
Sporo info znajdziesz odnosnie porownania obu silnikow

piotrkw - 2014-05-06, 14:50

ME napisał/a:
Porschak chyba coś tam podciągnął z mocą

10 KM bo w Cayenne ma 250 KM.
Szału na pewno nie będzie ale .... ja przymierzam sie do Cayenne z 4.8 .
Czy koszty serwisu wyższe ??? W ASO na pewno ;-) :lol: , przy "normalnym serwisowaniu " nie widzę wyższych , filtry , tarcze , klocki , felgi, opony ten sam poziom jak w Touaregu .

AUTOMIKA - 2014-05-06, 16:38

Jedynie w Vw zamontowanie gazu przechodzi płazem.Ale w Porsche...Zamontowanie gazu to wstyd i wiocha. Takie porównanie :) :mrgreen: :mrgreen:
piotrkw - 2014-05-06, 16:53

Hm... nie zamierzam montować gazu ale ... właśnie na przekór takim stwierdzeniom bym to zrobił ;-)
Co za różnica jakie paliwo . Benzyna i olej napędowy znane były już w połowie XIX wieku , LPG dopiero na początku XX i z jego wytwarzaniem i przechowywaniem były większe problemy niż z benzyną przyniesioną w butelce czy wiadrze . Gdyby kolejność była odwrotna silniki pracowały by na LPG a benzyna była by montowana jako tańsze alternatywne paliwo ?? Kto wie ??
Gdyby silnik w Porsche był na wodór pochodzący z elektrolizy wody , to prosze bardzo , zupełnie mi to nie przeszkadza , mogę nalać wody do baku.
Nie widzę więc problemu wstydu na czym się jeździ , problemem może być jak , oraz jak serwisuje się samochód . Byle taniej i z byle czego .

AUTOMIKA - 2014-05-06, 20:27

piotrkw, Stać na konia to stac i na lejce.
Białe skarpetki do garnitury niektórym też nie przeszkadzają:)
Dla mnie kupuje sie wozy na które nas stać a nie robimy z siebie dziada.
Ktoś kto kupuje Porsche i go gazuje jest dziadem. Dziadem do kwadratu.
Oczywiście mam na myśli silniki Porsche. Nie 3.2 w starych Cayennach bo to i tak nie jest Porsche.

senior - 2014-05-06, 20:43

W normalnym kraju powinno patrzec sie na swoje podworko. Ale w Polsce jak w Polsce.
A co to kogo obchodzi czy zagazowalem Cayenna, bentleya czy komara. Co to kogo powinno obchodzic. Nawet jak bede chcial jezdzic na piasku z piaskownicy co co komu do tego ???
Za swoje jezdze czy ja czyje ???
Wybacz Automika ale nie rozumiem dlaczego z kogos robi sie dziada bo tankuje do auta cos innego niz np Ty ??
Szczerze to w nosie mam czy tacy jak Ty beda ze mnie dziada robic w takich sytuacjach.
Swiadczy to tylko o tych ktorzy w taki a nie inny sposob postrzegaja innych.
Poprostu jest to nic innego jak wtykanie nosa w nie swoje sprawy co niestety jest domena Polakow.

Ot tak nic osobistego - ale moje zdanie w tym temacie.
Rozumiem ze Prosiak tankowany LPG wyglada niecodziennie ale zeby zaraz z kogos dziada robic ?

piotrkw - 2014-05-06, 20:54

AUTOMIKA napisał/a:
Stać na konia to stac i na lejce.


Może tak mówią w "stolycy" , ja z koniem i lejcami nie miałem w moim życiu kontaktu ;-)
A co do dziada , akurat ja przeznaczam miesięcznie na paliwo do pojazdów w rodzinie ekwiwalent miesięcznej pensji, którą wielu "postrzegaczy LPG " by nie pogardziło a wręcz z aprobatą by przyjęło ;-) . Moge więcej ? Mogę , tylko jak dostaję to samo za mniej , głupotą było by płacić .

JADAR62 - 2014-05-06, 20:58

AUTOMIKA napisał/a:
piotrkw, Stać na konia to stac i na lejce.
Białe skarpetki do garnitury niektórym też nie przeszkadzają:)
Dla mnie kupuje sie wozy na które nas stać a nie robimy z siebie dziada.
Ktoś kto kupuje Porsche i go gazuje jest dziadem. Dziadem do kwadratu.
Oczywiście mam na myśli silniki Porsche. Nie 3.2 w starych Cayennach bo to i tak nie jest Porsche.


A czy zasilanie porschaka nadtlenkiem azotu to tez "dziadowstwo" :?: czy już szpan :?:

Czy gdy więcej przepłacamy czyni nas kimś lepszym :?: - nie "dziadem" :?:

senior - 2014-05-06, 21:32

Jadar - widocznie tak. Prosci ludzie proste myslenie.

Nie moge tylko pojac za kogo uwaza sie ktos kto zaglada mi do portfela ... I jakim prawem.
I czy ktos taki korzysta z promocji w sklepach czy to tez "dziadowanie"
Nie no kupie drozsza Pepsi bo w promocji za 3.5 PLN to dziadowanie :mrgreen:

ME - 2014-05-06, 21:58

Panowie... Widzę ,że więcej osób myśli tu podobnie do mnie. Ja również nie potrafię sobie wyobrazić jak można kogoś oceniać czy jest dziadem czy tez nie , po tym,że do takiego czy innego auta zakłada LPG. Chcesz zakładasz, nie chcesz nie zakładasz. Do głowy mi nie przychodzi ,żeby kogoś oceniać po ?? LEJCACH lub ich braku ?? Tym torem rozumowania można by dojść do myślenia,że jak jeździsz 10 letnim turkiem a nie nowym to jesteś dziadem. Podobnie z innymi markami. Porsche już dawno przestało być ekskluzywną marką, a że ma modele droższe i tańsze to już inna sprawa. Ten model z silnikiem 3.2 zaczął być w kręgu mojego zainteresowania tylko dlatego ,że myślałem o Turasie, a wszystko spełzło na dojściu do auta bliźniaczego, o którym mówi się ,że jest lepiej wykonane. Na tym forum szukam potwierdzenia lub zaprzeczenia tej teorii. 10 letniego prosiaka nie ma co serwisować w ASO, bo to po protu nieopłacalne. Czy to myślenie zahacza o dziadowanie ? Być może dla niektórych tak. Ja myślę tylko ,że chcę mieć SUVa w miarę niezawodnego, ale takiego , którym mogę podjechać i pod operę i pod spożywczaka. Sam fakt ,że szukam informacji o tych silnikach na tym forum świadczy o tym,że bliżej temu autu do Tuarega niż do chociażby Cayenna GTS czy Turbo. Zatem może bardziej od informacji jakie są czyjeś odczucia typu psychologicznego (dziad czy nie dziad) związane z zagazowaniem auta interesują mnie odczucia związane z merytoryczną stroną techniczną tego przedsięwzięcia. :mrgreen:

Pozdrawiam pozytywnie myślących

włóczykij2 - 2014-05-07, 08:48

Hej,

Panowie, nie ma co sie spinac. Wolny kraj, kazdy moze miec swoje zdanie. Minusem LPG jest zawalenie sobie bagaznika, ja tak mam i mnie to irytuje troche.

Czy porshe lepsze, nie wiem, ale wiem, ze w moim 9 letnim turku powoli na przyciskach schodzi czarna farba i wychodzi biala. Natomiast u ojca w 12 letniej octavii nic takiego sie nie dzieje, a to niby tylko skoda. Takze, nie ma samochodow idealnych.

ps. fajne zdanie "którym mogę podjechać i pod operę i pod spożywczaka" 8-)

akism - 2014-05-07, 09:49

Do 2005r o ile się nie mylę produkowali turki z felernymi przyciskami,później ten defekt usunięto i przyciski nie obłażą.Analogiczne problemy odnotowano w audi..
włóczykij2 - 2014-05-07, 12:57

Cholera, czyli moj musial byc jednym z ostatnich felernych :-x
AUTOMIKA - 2014-05-07, 13:18

senior napisał/a:

Wybacz Automika ale nie rozumiem dlaczego z kogos robi sie dziada bo tankuje do auta cos innego niz np Ty ??

wybacz a czy Porsche jest zasilane gazem!?? A może do diesla zaczniecie tankować olej rzepakowy albo do smażenia..BO TANIEJ!! A czy kupując diesla lub benzyne masz wybór co do niego lać czy lejesz to co rekomenduje producent . Może zalej diesla do benzyny. Bo przecież nikt ci nie zabroni.
Dla mnie człowiek który kupuje Porsche i zakłada gaz jest dziadem do kwadratu. Postaw sie a zastaw sie.
Rozumiem jednak że w 99% jest to wina zasobności portfela. Jak człowiek dobrze zarabia to nie ma takich głupich pomysłów. A jak ma to jest ...Dziadem.

AUTOMIKA - 2014-05-07, 13:29

senior napisał/a:


Poprostu jest to nic innego jak wtykanie nosa w nie swoje sprawy co niestety jest domena Polakow.

Ot tak nic osobistego - ale moje zdanie w tym temacie.

Domeną Polaków jest też kupowanie rzeczy na które jest ich nie stać. Dlatego wozy są w takim stanie jakie są. A jak sie im to powie to rżną wielkiego Pana który jakby chciał to by mógł..Zrobić kupę najwyżej .
Nie jestem zwolennikiem gazu ale też nie uważam tego za zły czyn w pewnych wozach. Niestety jestem zażartym przeciwnikiem gazu w autach typu Porsche i innych sportowych.
I zdania nie zmienię. I staraj sie nie uogólniać bo ja ustosunkowałem sie do konkretnego wozu i marki. A to co ty tankujesz i czym jezdzisz mnie nie interesuje. Daj ci Boże żebyś miał i Ferrari.
Może ktoś wymyśli samochód na Gaz biologiczny (wiecie o czym pisze) to będzie super tanio:) tylko dietę trzeba będzie zmienić.

piotrkw - 2014-05-07, 14:02

AUTOMIKA napisał/a:
bo ja ustosunkowałem sie do konkretnego wozu i marki.


Właśnie , przecież post dotyczył Cayenne , to ani sportowy ani Porsche , bo każdy wie , ze sport i Porsche to ... 911 . Cayenne to ... Touareg tylko trochę inaczej powyginana blacha ;-) Ot taki lepszy SUV ( moze być i rodzinny) z trybem skrzyni "sport" . Ale ten przycisk nie uczyni zeń sportowca. ;-)

AUTOMIKA - 2014-05-07, 14:06

piotrkw, I tak też napisałem .Cayenne z silnikiem Vw ok. gazuj. Ale z silnikiem Porsche nie. Bo i tak gazu nie przyjmie. Ale oczywiście odezwali sie gazownicy :)
piotrkw - 2014-05-07, 14:12

Cytat:
Jak człowiek dobrze zarabia to nie ma takich głupich pomysłów. A jak ma to jest ...Dziadem.


Widzisz młody kolego , pożyjesz , zobaczysz , bo na razie to jesteś młodym gniewnym któremu wydaje się, że świat do niego należy bo ..... leje tylko to co producent zalecił. Od pewnego momentu śmieszą mnie tacy ludzie . Ale dobrze , że istnieją , bo śmiech to zdrowie .

senior - 2014-05-07, 14:29

Amen
AUTOMIKA - 2014-05-07, 14:32

piotrkw, Mnie śmieszą ci co porywają sie na rzeczy na które jest ich nie stać. Faktycznie jestem snobem ..Strasznie sie wywyższam bo..leję benzynę a nie gaz:) Nawet nie wiesz ile ty frajdy mi dziś dostarczyłeś:)
''Pacz tankuje benzynę ...OO 98 !!! a to snob!! '' :):):)

senior - 2014-05-07, 14:45

Nie chodzi o to zeby nazywac Ciebie snobem bo tankujesz 98. Nikt tak zreszta nie robi. Sam siebie tak nazwales :mrgreen:
Chodzi o to zebys nie nazywal dziadem tego co tankuje LPG.
Bo go poprostu obrazasz. Czy Ty nadal nie rozumiesz ???

AUTOMIKA - 2014-05-07, 14:58

senior, rusz głową i przeczytaj to co napisałem w 2 poście na 1 stronie.
Tam masz napisane że określenie "dziad '' kieruje do tych co gazują Porsche z silnikami Porsche. Do gazu w zwykłych autach nic nie mam choć tego nie popieram. Ale za gaz w Porsche i autach sportowych bym chłostał albo zakuwał w dyby i nawalał po łbie kapustą.

akism - 2014-05-07, 15:07

Mam gdzieś kto co tankuje i na tej podstawie nikogo nie oceniam.Sam jednak nie kupię auta z gazem,ani instalacji nie założę.Poprostu zbyt mało jeżdżę,żeby kombinować.Kupiłem diesla bo lubię wysoki moment jaki oferuje no i poprostu nadarzyła się taka okazja.Jednak jest coś dziwnego obrazku np. nowego merca klasy s tankującego gaz.Auta z dużymi silnikami kupuje się po to,żeby cieszyć się ich osiągami,na gazie jednak parametry pracy silnika są gorsze niż na benzynie .Dochodzi jeszcze szybsze zużywanie się elementów silnika,układu wydechowego itd.Krótko mówiąc szkoda auta.To jest moja subiektywna opinia,inne szanuję..
jur-us - 2014-05-07, 15:08

A zna ktoś przypadek zagazowania sportowego Porsche?
Bo może " gadamy aby gadać "?

AUTOMIKA - 2014-05-07, 15:14

Ja znam. Widziałem .Pewien gość zagazował Porsche Cayenne 4.8 . Padł mu silnik. Zrobił to ponownie i chciał mi taki wóz sprzedać. Ogólnie Porsche nie da sie zagazować. Tzn panowie z gazu dadzą radę:) ale silnik nie podoła.
jur-us - 2014-05-07, 15:18

Jednak są to chyba bardzo rzadkie przypadki :-D
AUTOMIKA - 2014-05-07, 15:24

jur-us, tego nie wiem. Wiem tylko że Pan który chciał oszczędzić na paliwku dość sporo stracił. No ale właśnie pierwiastek ''dziada '' przysłonił mu rozsądek. Dlatego pewnych wozów sie nie gazuje. Ale zawsze znajdzie sie jakiś ''biznesmen'' który mieszka w bloku w 40 metrach w kredycie i chce poszpanować Porsche.
piotrkw - 2014-05-07, 16:14

jur-us napisał/a:
A zna ktoś przypadek zagazowania sportowego Porsche ?


No właśnie , sportowe . Automika wpadnij na forum Porsche i nazwij 4.8 Cayenne sportowym ... :-D :-D :-D
Co nie zmienia faktu, że możliwe , iż ten silnik nie bardzo nadaję się do zasilania gazem lub firmy od gazu nie mają do nich dedykowanych instalacji ( głownie sterowników ). Tego nie wiem , zagazowanie podałem jako przekorę .
Ale widzę że jest i drugi wyznacznik "Dziada", już nie tylko LPG ale i 40 metrowe mieszkanie na kredyt. I w ogóle to dziady wszystko na kredyt kupują ;-) . Ci z kasą ( i klasą ) to tylko gotówka :-D :-D
Z walizki . ;-)

akism - 2014-05-07, 16:28

Każda poważna inwestycja jest na ogół podparta kredytem.Bardzo mało firm jest zdolna prowadzić działalność bazując na kapitale własnym.Chcesz więcej zarobić musisz więcej włożyć,nie masz tyle?Idziesz do banku to proste.Kredyt to nie wstyd,podejrzewam,że 90% obywateli tego kraju siedzi bankom w kieszeniach.
AUTOMIKA - 2014-05-07, 17:41

piotrkw, ja widze że masz ogromny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Ale nie ty jeden.
Dziadem jest ten co ma małe mieszkanko na kredyt bo go nie stać na zakup a kupuje Porsche aby sie lansować i montuje w nim gaz bo nie ma na paliwo.
Czy tak cieżko zrozumieć to co piszę??!
akism, już podłapał to co napisałeś błędnie opiniując moją wypowiedz bo jej nie zrozumiałeś. I tak powstaje kolejna przepychanka o byle gówno z byle gówna.

ME - 2014-05-07, 17:49

No tak, trochę odeszliście od tematu wątku :-/ . Temat Dziadów mamy mam nadzieję zamknięty.

Czy poza tym ktoś zna merytorykę różnic lub podobieństw tych silników w obu tych samochodach ?

P.S.

Firma produkująca systemy gazowe do pojazdów mechanicznych PRINS w tabeli opublikowanej na stronie nie zaleca gazu do silników Porsche 3,6 oraz 4,5. Nie piszą nic o silniku 3,2 . Natomiast w tej samej tabeli jest informacja ,że nie zalecany jest układ gazowy do silników Touarega 3,2 :shock:

poniżej link do strony zawierającej tę listę

http://www.i-trans.pl/czarna-lista-lpg/

włóczykij2 - 2014-05-08, 07:37

Cos mi sie wydaje, ze konkretnej odpowiedzi nie znajdziesz, chociaz juz kiedys slyszalem, ze 4.2 jest lepszy do gazowania niz 3.2, ale czemu to juz nie wiem ;-) tez kiedys szukalem takich info, ale nic konkretnego nie znalazlem.

Co do dziadowania, jest powiedzienie

"kto bogatemu zabroni" ale jest tez drugie

"kto biednemu zabroni bogato zyc" 8-)

I mi sie to bardzo podoba, bo mamy wolny kraj i nie ma co sie ogladac na innych, jesli cos nam sie podoba. Chociaz, jest znowu powiedzie, ze szczytem glupoty jest kupic portfel za ostatnie pieniadze :mrgreen:

Filip wawa - 2014-05-08, 09:31

Skoro sam producent instalacji gazowych ( Prins ) notabene chyba jeden z najlepszych sporzadza liste aut nie nadajacych sie dojazdy na gazie ( na dluzsza mete ) to chyba cos w tym jest ...
senior - 2014-05-08, 09:34

Filip i jest na nim 3.2 z Turka o czym juz kiedys pisalem.
A ludzie maja jezdza i chyba nie narzekaja. Przyznam ze byl to dla mnie jeden z argumentow za 4.2 kiedy kupowalem swojego.

piotrkw - 2014-05-08, 10:39

Filip wawa napisał/a:
to chyba cos w tym jest ...


Hm... widać negatywne nastawienie piszącego ten artykuł . Najbardziej wiarygodne jest stwierdzenie że .... instalacja gazowa jest powodem .... palenia się instalacji elektrycznej ;-) . Pewnie tak, ale powodem nie jest gaz , lecz partacz montujący układ elektryczny . Trudno postrzegać to, jako warunek równorzędny ;-)
Cytując :
"Trzeba tu zaznaczyć, że problemy dotyczą głownie tych modeli, które zostały poddane przeróbce. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w autach z fabryczną instalacją LPG (Skoda Octavia Tour, Skoda Fabia, KIA Picanto czy Chevrolet Aveo). Zazwyczaj nie sprawia ona większych problemów co nie zmienia faktu, że przerabianie instalacji w warsztatach staje się coraz mniej opłacalne, coraz bardziej drogie i coraz bardziej ryzykowne."

Czyli nie LPG jest problemem , a różnej maści "fachofcy" nie ogarniający tematu i nie rozumiejący jak i co zakładają .

senior - 2014-05-08, 10:52

Dokladnie Piotr. I dlatego jednym smiga na LPG a u innych "probuje"
I nie dziwie sie ze kros moze byc zle nastawiony do LPG jesli trafil mu sie kiepsko zagazowany egzemplarz.
Niestety najwiekszym problemem nie jest to ze auta sie psuja. To normalna rzecz. Nic nie jest wieczne. Problemem jest dobry mechanik ktory ogarnie auto. Tylko znajdz takiego w dzisiejszych czasach gdzie powstalo sporo nowych warsztatow - swietnie wyposarzonych dzieki miedzy innymi UE i jej dotacjom. Tylko trza to umiec obsluzyc i tu jest problem.

akism - 2014-05-08, 11:00

Kiedyś kupiłem saaba z instalką viaale ciekły wtrysk.Jeżdziłem autkiem tylko rok,ale nie było z nim żadnych problemów a autko jeśdziło supe.W tym przypadku auto nie traci na osiągach,ale żywotność silnika pewnie się zmiejsza.Koszt takiej instalki to ponoć 12 tys..
piotrkw - 2014-05-08, 11:12

akism napisał/a:
ale żywotność silnika pewnie się zmiejsza.


?? A co było by tego powodem ??? Przy ciekłym wtrysku . Tak konkretnie , uwzględniając fizykę i mechanikę . Nie legendy ;-) ;-)

Nie odbieraj tego personalnie :-)

akism - 2014-05-08, 12:34

Standardowe zarzuty do gazu to wyższa temperatura spalania i woda negatywnie wpływająca na układ wydechowy..
Filip wawa - 2014-05-08, 18:33

piotrkw, Ja sie odnosze konkretnie do listy aut firmy Prins , artykul jest bez znaczenia w tym przypadku ...
piotrkw - 2014-05-08, 20:24

Filip wawa napisał/a:
Ja sie odnosze konkretnie do listy aut firmy Prins


Tu jest pełna lista
http://lpg.info.pl/lista-prinsa/276
Z tytułem : silniki w których istnieje ryzyko pojawienia się objawów wcześniejszego zuzycia elementów głowicy przy przebiegu do 100 tyś km.

Jest to przyznasz trochę róznicy w cytacie z artykułu
"Najpełniejszą lista modeli samochodów nie tolerujących lub fatalnie znoszących instalacje LPG opublikował na bazie własnych doświadczeń producent takich instalacji Prins:"
czy
"Lista Prins’a aut które nie będą współpracowały z LPG"

Ciekawe, że Prins podchodzi z ostrożnością a piszący artykuły stawiają tak kategoryczne tezy.

akism napisał/a:
to wyższa temperatura spalania

Tak , przy bardzo ubogiej mieszance którą wielu " gazowników" ustawia aby zużycie gazu było jak najmniejsze .

akism - 2015-01-09, 19:27

Richard bay bay

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group