Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Touareg 2, problem z hamulcami - bicie na kierownicy
Autor Wiadomość
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 18:41   Touareg 2, problem z hamulcami - bicie na kierownicy

W moim T2 z przebiegiem 105 tys, mam od kilku miesięcy problem z hamulcami.
Gdzieś w grudniu, przy przebiegu ok 98 tys. zintesynyfikowało się bicie kierownicy, a że tarcze Zimmermana miały prawie 45 tys. przebiegu zdecydowałem się je wymienić na nowe, ponownie Zimmermany.
Cóż. po wymianie na nowe bicie niestety nie przeszło. Czy pojawiło się natychmiast nie wiem, była zima nie jeździłem szybko autostradami, zauważyłem to w lutym. Pojechałem tym razem do innego zakładu, i dowiedziałem się że te zimmermany miały bicie osiowe 0,1 na jednej tarczy co musiało się objawiać drganiami na kierownicy. Cóż, podobno jeszcze nie doczyszczone piasty, jednym słowem zasugerowano mi wymianę tarcz.... Tym razem zdecydowałem się na EBC. Szlag mnie chciał trafić, jak po dwóch tygodniach emeryckiej jazdy (pierwszy wyjazd na autostradę) zaczęło napierdzielać kierownicą.... Niestety ktoś kto to wymieniał przestał odbierać telefony, dostałem nawet sms-a że "nie rozumie w czym mam do niego pretensje, bo mój samochód jest na gwarancji i w ASO powinienem szukać rozwiązania".
Myślałem że zagotuję, ale nic. Pojechałem do ASO - jedynego w Krakowie.
No więc po 4 dniach spędzonych w serwisie dowiedziałem się że bicie piast jest 0,00 i 0,01 a bicie tarcz obu to 0,03 setki. Czyli że tarcze nie mają prawa bić bo norma to 5 setek. Podobno sprawdzili całe zawieszenie, zaciski, i wszystko cudownie. Zmienili koła z ich testowego Touarega - bez zmian.
Ostatniego dnia jak zajechałem byli w trakcie zakładania tarcz i klocków z ich testowego Touarega. Mechanik który to robił powiedział mi że i tak nie sądzi że w tym jest przyczyna, ale po 50 km jazdy bicie nie wystąpiło... Zrobił wielkie oczy i stwierdził że to jednak musiały być te tarcze EBC.
No cóż było mi zrobić innego jak przyznać rację i kupić kolejny komplet tarcz i klocków.... Tym razem oryginały w ASO. Przy okazji panowie mechanicy musieli jedną z tarcz odbić młotkiem o czym dowiedziałem się po fakcie bo im nie chciała zejść i 3 tygodniach później dowiedziałem się od kolegi importera EBC że niestety przy takim uszkodzeniu fabryka odrzuciła gwarancję bo bicie jest na jednej tarczy 12 setek i widać ślad młotka....
No nic, dalej jeżdżę autem, i do przebiegu 2500 km, jestem zadowolony, hamulce nie biją. Do przebiegu 2500. Bo niestety pojawiło się bicie. Nie występuje zawsze, czasem przy pierwszych hamowaniu, czasem przy 5 ale irytujące bicie jest.
Samochód znowu wylądował w ASO gdzie pan mechanik uprzejmie mi powiedział że skoro nie jeździłem szybko po autostradach to hamulce mogłem w 10 minut zarżnąć w mieście w korkach i najprawdopodobniej mam przegrzane tarcze (od montażu 3000 km).
Zaczyna mnie to irytować, wydałem kupę kasy na 3 komplety tarcz i klocków i problem dalej jest.
Nie występował przez 85 tys. km.
Samochód mam na gwarancji i tłumaczenie że źle eksploatuję samochód jest dziecinne i jest próbą zrzucenia odpowiedzialności za jakąś wadę na mnie.
Oczywiście nie odpuszczę - jest gwarancja nawet na tarcze hamulcowe.

Jest natomiast gdzieś problem. Oczywiście mogę się sądzić z VW, ale będzie to przypominało kopanie się z koniem...
Zastanawiam się czy problem nie leży w zaciskach i tarczach 330 które są po prostu za słabe do tego samochodu, i ich nie wymienić na 350. Co o tym myślicie?
 
 
euro_tuned 

Samochód: Touareg II 3.0 TDi
Dołączył: 10 Sty 2016
Posty: 153
Wysłany: 2018-04-08, 19:17   

Witam, tarcze ewidentnie nie są problemem ale ASO działa jak działa. Jak pojechałem z własnym olejem do skrzyni oryginalnym do auto special modlniczka to zapewniali mnie, że oleju się nie wymienia chociaż w końcu wymienili.
Sprawdzałeś koła dokładnie? Wyważenie?
Znam przypadki, że opony były źle wyważone i biło. Wulkanizatorzy mówili, że jest super a w innym warsztacie się okazywało że są źle wyważone. Od tego bym zaczął.
Rozumiem, że zamieniali koła z innego ale kto wie czy w ogóle to zrobili.
Jak nie to to coś w zawieszeniu, porządny mechanik by się przydał który posprawdza geometrie itp.
Tekst z zarżnięciem tarcz to dla mnie jakaś kpina. Przy takiej teorii to co drugie auto po wymianie tarcz by je zajechało. Sam uważam po wymianie ale moja żona to już nie bardzo i tarcze są ok.
U mnie w Turku mam jeszcze tarcze te które były po zakupie auta (jakieś 70tyś km auto miało chyba). Rant już mają ale nic nie bije więc kolejny dowód, że nawet przy starych tarczach nie musi być bicia.
 
 
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 19:22   

Tuż przed wymianą ostatnich tarcz w ASO dostałem z reklamacji 2 nowiutkie opony Pirelli, i zostały założone na wyważarce z testem drogowym. Byłem przy tym i podobno są idealne, więc to nie jest problem z kołami.
Co to zarżnięcia tarczy to jestem już umówiony na wizytę u rzeczoznawcy. Z tym akurat pójdę do sądu z Auto Special jeśli mi ich nie wymienią. 1,5 miesiąca i 3000 km - jest odpowiedzialność za wady ukryte. Równie dobrze awarię skrzyni biegów mogą zrzucić na kierowcę - bo za często zmieniał biegi. Hamulce są do hamowania, a ostatnie 3 tys. km przejechałem sam pustym samochodem. W lecie potrafię jechać z boxem, 4 osobami z pełnym bagażnikiem i przyczepą 750k z motocyklami. Czym wtedy mam hamować? Spadochronem? Oczywiście że to kompletna bzdura.

Niestety nie znam nikogo ogarniętego w Krakowie kto może zdiagnozować problem. Samochód mam jeszcze rok na gwarancji. Niestety każda wizyta w ASO zaczynała się od pytania "a czy ma pan Oryginalne tarcze i klocki? Nie? No to niestety nic Panu nie poradzimy. Przyczyna jest najczęściej w kiepskiej jakości zamiennikach"
 
 
JADAR62 


Wiek: 55
Dołączył: 14 Mar 2010
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-04-08, 19:59   

Bicie masz podczas szybkiej jazdy, czy tyko podczas hamowania :?:
_________________
CASA V6 TDI 300KM - 2008 prawie FULL
 
 
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 20:03   

Również mam nieregularnie występujące mikrodrgania podczas jazdy. Potrafi być bardzo dobrze, i potrafi być mrowienie na kierownicy. Na pewno po wymianie ostatnich tarcz tego nie było - auto miało nowe opony i drgań nie było a jestem po historii z reklamacją opon bardzo na to wyczulony. Bicie przy hamowaniu oczywiście przy prędkościach autostradowych, i tak jak napisałem nieregularnie występujące.
 
 
rochserv 
Magik

Samochód: T. 3.0 TDI
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 3162
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2018-04-08, 20:16   

Akurat ori to pewnie TRW albo ATE i szału nie ma. 330 wystarczy do tego auta... wieksze jeszcze latwiej pogiać.
Moze to problem z zaciskami. Pomierz tarcze te co masz teraz założone.
_________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
 
 
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 20:24   

raczej na pewno to ATE, tyle że mają na pudełku logo VW i zamiast 900 za komplet z klockami kosztują 3000....
Samochód stoi teraz u nich, mają mierzyć bicie czujnikiem.
Poważnie 350 łatwiej pogiąć? W jednym z warsztatów - chyba właściciel - pracował lata w ASO jako doradca... zapewniał mnie za że to na pewno będzie to rozwiązanie problemu, bo do tego auta są za małe tarcze i powinienem zmienić zaciski na 350 z T2 4.2 lub Porsche...
 
 
rochserv 
Magik

Samochód: T. 3.0 TDI
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 3162
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2018-04-08, 20:52   

Bzdura, w t1 330 były we wszystkich wariantach oprocz v10 i jakos dawaly rade a auto bylo cięższe.
Na 350 sila hamowania bedzie wieksza ale i grzanie tarcz.
Poczytaj o docieraniu hamulcow, generalnie świeżo zalozone działają zawsze źle i trzeba je delikatnie dotrzeć bo powierzchnia styku jest pocztkowo mała i klocki punktowo sie palą az materiał wtapia sie w tarczę.
Tarcza jezdzona jest lepsza od nowej, daj do szlifowania twoje Zimmermanny dotrzyj i bedziesz miał spokoj.
Ori klocki to pewnie Pagid... jak dla mnie najlepsze dla nich miejsce to kosz.
_________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
 
 
toucin

Samochód: T-REX 4.2 tdi ckda 7p
Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 475
Wysłany: 2018-04-08, 20:55   

4.2 maja chyba 360mm ale w sumie to nie mierzyłem dokładnie :roll: :mrgreen: jakie masz kola średnicy? Bo ja na 20 odczuwam lekkie mróweczki za to na 19 tego nie czuje ale to jest tak delikatne ze zona tego nie czuje :roll: chyba bo nigdy nie zgłaszała obiekcji :mrgreen: a na jakich klockach jedzicie bo bosze zlatuja jakby były z papieru
Ostatnio zmieniony przez toucin 2018-04-08, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-08, 20:56   

Zobaczymy co powiedzą w ASO...
Tak czy inaczej, nie mam zacięcia do sportowej jazdy, a nowe klocki oczywiście docierałem....
Co do tarcz 350 to najwyraźniej ktoś chciał mnie naciągnąć na kolejne koszty..
Koła mam 18" oryginały.
 
 
toucin

Samochód: T-REX 4.2 tdi ckda 7p
Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 475
Wysłany: 2018-04-08, 21:13   

e tam moze niema co przesadzac moze to kamyszki na oponach a moze mrowki od jazdy na crossowce :lol:
mi tam puka cos z tyłu ale tylko jak siedze za kiera, jak juz obok to nie slysze musze sie uwalic do bagaznika moze sie wyczuje bo na podnosniku to nic nie moge znalezc :roll: a jesli chodzi o skutecznosc hamulców to na 360 tez odczuwa sie masę a czasami zdaza mi sie "awaryjnie" hamować, w q7 z 330 bardzo podobnie co wcale nie oznacza ze to hamowanie satysfakcjonuje, jednak masa robi swoje i nie zatrzymasz tego auta jak motocykla :mrgreen:
 
 
rochserv 
Magik

Samochód: T. 3.0 TDI
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 3162
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2018-04-08, 21:25   

Zmiana tarcz na wieksze to inny zacisk, jarzmo, tarcze i klocki, nie wiem czy i przewody hamulcowe tez.
I faktycznie nie 350 a 360mm trzeba szukac bo tylko takie były.
_________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
 
 
euro_tuned 

Samochód: Touareg II 3.0 TDi
Dołączył: 10 Sty 2016
Posty: 153
Wysłany: 2018-04-09, 09:46   

mkrak1973 napisał/a:
Niestety nie znam nikogo ogarniętego w Krakowie kto może zdiagnozować problem. Samochód mam jeszcze rok na gwarancji.

Jeśli chcesz mogę Ci dać namiar na człowieka który obiektywnie posprawdza wszystko i nie naciągnie Cię na kolejną drogą wymianę bo i z terminami ciężko żeby zrobić coś na szybko tyle że 30km od Krakowa.

Jak coś to priv
 
 
mkrak1973


Samochód: Touareg V6 TDI 2014
Wiek: 45
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 685
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-09, 09:52   

dawaj.
30 km to najmniejszy problem :-)
 
 
euro_tuned 

Samochód: Touareg II 3.0 TDi
Dołączył: 10 Sty 2016
Posty: 153
Wysłany: 2018-04-09, 15:06   

Zaraz wyślę Ci na priv
Sprawdź czy doszło bo jakieś błędy po nadaniu prywatnej wiadomości mi wyskoczyły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10