Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pneumatyka w T2 - jest problem, jest diagnoza, i co dalej?
Autor Wiadomość
shadow 


Samochód: Touareg II 3.0TDI Sport
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 152
Skąd: 3City
Wysłany: 2018-11-14, 19:47   Pneumatyka w T2 - jest problem, jest diagnoza, i co dalej?

Witam po dłuższej nieobecności :-)

Podzielę się z Wami moimi doświadczeniami z diagnozowaniem problemu z pneumatyką - może komuś się kiedyś to przyda.

Mianowicie po wielu latach zupełnie bezproblemowej eksploatacji (mimo problemu, który mam aktualnie, nadal uważam, że pneumatyczne zawieszenie to świetna sprawa), dbania o auto, serwisowania, itp. dopadło i mnie... 8-)

Powoli (3 doby) zaczął opadać tył. Po przejrzeniu chyba wszystkich postów na forach wydawało się, że pewnie to "typowa usterka" (objawy się zgadzały) - zaworki przy miechach. Koszt relatywnie nieduży więc wchodzę w temat.

Tak więc kupiłem nówki zaworki, podjechałem do znajomego serwisu, sprawnie je wymieniono (choć poprzednie wyglądały całkiem git), wyczyszczono gniazda, itp.

Super.

Tyle, że nadal tył opada...

Trudno, umawiam się na podnośnik i szukamy wycieku. Goście chyba ze 2 godziny spędzili polewając płynem do wykrywania nieszczelności (Ludwik z wodą?:)) wszystkie złącza, wszystkie przewody, miechy, itp. itd.

Nic. Ani jednego bąbelka.

Doszliśmy więc do konkluzji (wydaje się, że całkiem rozsądnej), że może nie trzymać jakiś zawór w skrzynce rozdzielczej - objawy się zgadzają, brak widocznego wycieku na złączach, itp.

Trudno, kupuję skrzynką rozdzielczą i montujemy. Poszło sprawnie, zdemontowana skrzynka wygląda całkiem git.

Super.

Tyle, że nadal tył opada...

W przypływie nerwów zapada decyzja: od nowa szukamy wycieku powietrza, musi gdzieś być! Sytuacja jest o tyle trudna, że wyciek jest bardzo, bardzo mały skoro auto potrzebuje 3 doby by tył zjechał.

No i znaleźliśmy...

Zajęło to chyba kolejne 2 godziny aż zauważyliśmy, że w najmniej spodziewanym miejscu, bardzo delikatnie (i po pewnym czasie) zaczęły się pojawiać maleńkie pęcherzyki powietrza.

Miejscówka: prawie na samym dole, w miejscu gdzie amortyzator wchodzi w aluminiowy korpus miecha pneumatycznego (jest to niczym nieosłonięte, więc zapaprane błotem i piachem - nikt się nie spodziewał, że jest tam jakieś uszczelnienie wymagające kontroli).

Co ciekawe, dokładnie taki sam przeciek jest po obu stronach auta. Wada materiałowa? Pewnie tak...

Ponieważ mam relatywnie nieduży przebieg i śmigam po dość dobrych drogach więc zawieszenie jako takie jest w bardzo dobrej formie. Amortyzatory również.

Z tego też powodu raczej niechętny jestem kupowaniu kompletnych używanych kolumn z nieznanym przebiegiem i historią:( Zaś kupowania kompletu nowych za prawie 12 tysiaków wolałbym uniknąć z wiadomych powodów...

Pomyślałem więc, że skoro to nie poduszka puszcza a jakieś uszczelnienie między korpusem miecha a amorkiem, to pewnie da się naprawić.

Zadzwoniłem do kilku firm reklamujących usługi regeneracji zawieszeń pneumatycznych oraz handlujących używkami.

Odpowiedzi:
- w T2 nie da się naprawić
- pewnie da się naprawić, ale nie robiliśmy i nie mamy pewności
- może się da, a może się nie da - trzeba spróbować rozebrać
- i tak dalej...

Problem jest taki, że do wyciągnięcia całych kolumn trzeba podnieść auto i je pozostawić na podnośniku do ich ponownego zamontowania (może to być 1 dzień, a może i tydzień jak trzeba będzie kombinować z trudniejszą regeneracją lub szukać jakichś sensownych używek). No i żaden znany mi pobliski warsztat nie chce teraz przyjąć takiego zlecenia mając świadomość, że mogę im zająć podnośnik na kilka dni kiedy roboty mają pod dostatkiem :)

Jakieś pomysły? A może ktoś już się mierzył z tego typu nieszczelnością?
_________________
shadow
-----------------------------------------
Touareg II 3.0TDI Sport 305 HP 630 Nm
Suzuki Intruder VS1400
Kawasaki Z1000 3G Black Edition
KTM 690 Enduro R
 
 
rochserv 
Magik

Samochód: T. 3.0 TDI
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 3162
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2018-11-14, 23:02   

Ja myślę że to oringi pod górną kopuła miecha, naprawiałem kilka razy w T1.
Cały amor wyciągnąć, zdjąć osłony ,podlaczyc ciśnienie i do pojemnika z wodą.
_________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
 
 
shadow 


Samochód: Touareg II 3.0TDI Sport
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 152
Skąd: 3City
Wysłany: 2018-11-15, 11:27   

rochserv napisał/a:
Ja myślę że to oringi pod górną kopuła miecha, naprawiałem kilka razy w T1.
Cały amor wyciągnąć, zdjąć osłony ,podlaczyc ciśnienie i do pojemnika z wodą.


Hej!

Myślisz, że przy nieszczelności pod górną kopułą powietrze by uciekało właśnie dołem, przy amortyzatorze? Na filmikach YT dotyczących nieszczelności amorków w T1 widziałem, że wtedy powietrze górą uciekało. Oczywiście teoretyzuję, bo nie wiem jak jest w T2 a na temat T1 wiem tylko tyle, co na YT można znaleźć ;(
_________________
shadow
-----------------------------------------
Touareg II 3.0TDI Sport 305 HP 630 Nm
Suzuki Intruder VS1400
Kawasaki Z1000 3G Black Edition
KTM 690 Enduro R
 
 
rochserv 
Magik

Samochód: T. 3.0 TDI
Dołączył: 15 Sty 2013
Posty: 3162
Skąd: Lubin/Wrocław
Wysłany: 2018-11-15, 12:21   

Myślę że w 7p uszczelnienia są podobne ,2 oringi. Jeśli leci dolem to jasne że dolny oring. Trzeba odkręcić górę potem poduchę od tłoczyska amortyzatora i zdjąć bałwana.
_________________
Lepsze jest wrogiem dobrego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11