Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kącik Humoru
Autor Wiadomość
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 07:33   Kącik Humoru

_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 07:38   

Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę.
Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek. Panienka pyta:
-Czy będę miała trzy życzenia?
Duszek:
- Nie, przykro mi, ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno
życzenie.
Panienka bez wahania:
- To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce,
żeby te Wszystkie kraje przestały zesobą walczyć, i żeby Żydzi i
Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i
odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii.
Duszek popatrzył na mapę i mówi:
- Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą do
tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem
w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie
sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne
życzenie...
Panienka pomyślała przez chwile i mówi:
- No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego
mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego, który
będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał
pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w
gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny i nie
patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam
życzenie......

Duszek westchnął głęboko i powiedział:
- Ku**a, pokaż mi jeszcze raz tę mapę...

;-)
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 07:42   

http://www.youtube.com/watch?v=X8be3i-nJZ4

a było sobie Touarega kupić :-D
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 07:45   

Profesjonalna przekładka ;-)



_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 07:56   

http://www.youtube.com/watch?v=6ZSgNMO7nU4

;-)
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 12:02   

Akcja ABW :-)

http://www.klikplej.pl/film,3476
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 12:04   

Ona i On w łóżku. Akcja. On na górze, w tym czasie ona delikatnie dotyka jego głowy.
On:„Co robisz?"
Ona: „Szukam rogów"
On: (zdziwiony) „Jakich znowu rogów?"
Ona: „Bo jesteś diabelnie dobry..."
Zmiana akcji. Ona na górze. Teraz On szuka czegoś na jej głowie.
Ona: „Czego szukasz?"
On: „Rogów"
Ona: (zadowolona) „Też jestem diabelnie dobra?"
On: „Nie, ciężka jak krowa..."
:-P
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-01, 12:10   

Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach.
Zajeżdżają na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! "
Z drugiego pietra babeczka się wychyla, ze chce.
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idź - mówi ojciec.
Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place?
- 200 zł.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi tez niczego nie
brakuje, może seks?
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tata.
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie
pytania?
- Jednak wolałbym zapytać.
- Ale dlaczego?
- W zeszłym roku przejebaliśmy 8 ton
:-P
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
chlup0 
mariusz


Samochód: 3OOC 5.7 HEMI RWD
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 905
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-01, 22:31   

Skąd się biorą awantury domowe ?

Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
Powiedziała:
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciagu 3csekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę.
I wtedy zaczęła sie awantura.

******
- Żona mówi : Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany,
że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś, najdroższa, pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura

*****
Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała sie, żebym ją
zabrał do jakiegoś drogiego miejsca.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową.
I wtedy zaczęła się awantura.

******
Gdy skonczyłem 65 lat, poszedłem do Urzędu Emerytalnego, żeby
złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymacje ubezpieczniową,
więc powiedziałem panience w urzędzie, że wrócę później.
Panienka na to:
- Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała:
- Te siwe włosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem
na to, że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan iść do domu
po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała:
- Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś też dostał rentę inwalidzką.
I wtedy zaczęła się awantura.

******
Żona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów z mojej szkoły,
wiele lat po maturze.
Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:
- Kto to jest?
Odpowiedzialem:
- To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz
romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie byla trzeźwa.
Żona na to:
- Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak
długo?
I wtedy zaczęła się awantura.

******
Ona mówi do mnie
- już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej:
- Chyba ty..
I wtedy zaczęła się awantura
_________________
był 3,2 240HP 2005 USA

www.MariuszMioduszewski.pl
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-02, 07:00   

Złapał sadownik szabrownika na drzewie za jaja i pyta:
-Ktoś Ty?
Cisza
Ścisnął jaja mocniej po czym znów pyta
-Ktoś Ty?
Znów cisza
Więc ścisnął jeszcze mocniej i pyta
-Ktoś Ty?
-Jasiu niemowa- pada odpowiedz

************************

Praca klasowa z języka polskiego. Dzieci mają napisać dowolną historię, ale
musi ona zawierać kilka elementów:
a) wątek sensacyjny,
b) wątek miłosny,
c) wątek monarchistyczny,
d) wątek religijny,
e) element tajemnicy.
Dzieci zaczynają pisać, Jasiu oddaje kartkę po minucie.
- Co, Jasiu? Nic nie napisałeś? - pyta polonistka.
- Już skończyłem - odpowiada Jaś.
Pani bierze kartkę do ręki i czyta: " Ktoś zerżnął królową! Mój Boże!
Kto?"

**********************

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwiemęża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!

**********************

Mąż z żoną jedzą zupe, nagle żona oblała sobie bluzke i mówi
-No nie wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś

**********************

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
fotograf : -Kolorowe, czy czarno-białe?
pingwin: - A jebnąć ci?!!

**********************

Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- Nic..
- Widać faza jest w drugim...

:mrgreen:
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-02, 07:06   

Proszę włączyć głośniczki :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=-0DEoSzuQRc
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-02, 07:11   

Trochę obrzydliwy ale dobry :mrgreen:

Jasiu przybiega do tatusia z krzykiem:
TATO TATO!!! A BABCIA MA MAŁŻE !!!
co ma?? taka zdziwiony pyta
- no małże ma
Tatko zdziwiony idzie z synem do pokoju babci, a tam babcia leży rozwalona na łóżku z rozkraczonymi nogami bez majtek..
Tata myśli kurde, jasiu juz ma 12 lat chyba najwyższy czas go uświadomić..
mówi:
Posłuchaj jasiu .. to nie małża tylko to jest stare cipsko!
Na co jasiu zdziwiony:
Tak??...
.... A smakuje jak małża....
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-02, 07:35   

Jak pech to pech :mrgreen: nie oglądać przy jedzeniu

http://www.youtube.com/wa...zypMJjQfsY&NR=1
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
wwwmarco 


Wiek: 44
Dołączył: 15 Wrz 2009
Posty: 31
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-12-04, 06:29   

Poszedł Lech Kaczyński (oczywiście z ochroną) do restauracji i zamówił zupę
z żółwia czeka czeka czeka a zupy jak nie było tak ni ma.
Po godzinie czekania wysyła BORowika, żeby zobaczył co się dzieje w kuchni
dlaczego nie ma jego zupy.
Poszedł BORowik do kuchni, patrzy a tam kucharz z młoteczkiem/tasaczkiem
trzyma żółwika i się na niego zamierza.
No więc się pyta:
- Co jest czego nie ma zupy??
Na to kucharz :
- Bo widzi Pan, jak już go wezmę za nogi i wy telepię, żeby wystawił główkę,
to zanim wezmę tasak, to on już tą główkę chowa i tak od godziny.
Na to BORowik:
- Oj Panie, nie zna się Pan, ja panu pokażę jak to trzeba robić.
Wziął żółwika wsadził mu palec w dupę, na co żółwik momentalnie wystawił
główkę i ten co trach tasaczkiem i żółwik na zupę gotowy.
Kucharz w ciężkim szoku:
- Panie skąd Pan wiedziałeś, ze to tak trzeba?"
BORowik:
- Z doświadczenia zawodowego.
Kucharz:
- Jak to z doświadczenia ? Pan jest przecież pracownikiem BORu
BORowik:
- Ano z doświadczenia zawodowego, Prezydent ma krótką szyjkę?
Kucharz:
- No ma
BORowik:
- A krawacik trzeba zawiązać!

*****************************

Jak długo można patrzeć na teściową z przymrużeniem oka ?
- aż się muszka ze szczerbinka nie znajdą w jednej linii :mrgreen:

*****************************

Na przesłuchaniu policjant mówi:
- No to niech pan opowie jak to bylo
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie... na sucho pojechali

*****************************

Mąż wraca pijany do domu, żona pyta:
- Piłeś?
- Nie.
- To powiedz Gibraltar.
- Dobra,dobra piłem....

*****************************

Pewna babka chciała się przypodobać mężowi, więc poszła do fryzjera i strzeliła sobie extra fryz.
Przychodzi do domu, a mąż nic... Czyta gazetę, nawet nie zauważył żadnej zmiany.
Na następny dzień myśli: "trzeba sobie zrobić porządny makijaż to na pewno zauważy". Tak też zrobiła. Przychodzi do domu a mąż nic. Na trzeci dzień poszła kupić jakieś wdzianko, ale mąż nic dalej nie zauważył. Więc sobie myśli: "on mnie w ogóle nie zauważa. Jutro założę maskę przeciwgazową".
Nazajutrz siedzą sobie przy obiadku. Mąż spogląda znad gazety, patrzy, patrzy i mówi:
- A czemu Ty sobie kochanie brwi ogoliłaś ???

*****************************

Pani Kowalska złowiła złotą rybkę.
- Mogę spełnić trzy życzenia, ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej.
- Dobrze - odpowiada Kowalska.
- Chciałabym mieć duuuży dom.
-Ale twój mąż będzie miał tego 10 razy więcej - mówi zaskoczona rybka.
- To nic - mówi Kowalska.
Rybka spełnia życzenie.
- Po drugie: Chcę mieć 5 mln złotych.
- Ale ...- zaczyna rybka.
- Nic nie szkodzi.
Zdziwiona rybka spełnia życzenie...
- I ostatnie: chciałabym mieć lekki zawal serca.
_________________
czarne jest czarne 3,0 V6 po chipie 275 PS
 
 
 
chlup0 
mariusz


Samochód: 3OOC 5.7 HEMI RWD
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 905
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-15, 01:18   

Facet złowił złotą rybkę. Oczywiście miał życzenie, itp. W końcu rybka mówi:
- Ok, twoje życzenie spełni się.
- Kiedy? - pyta facet.
- W nocy, gdy zaśniesz, wszystko się spełni.
Kiedy już spał, obudziło go stukanie do drzwi. Otwiera drzwi i widzi płonący krzyż na placu przed domem i sześć zakapturzonych, ubranych na biało osób. Przywódca grupy podszedł do niego, z liną w ręku i pyta:
- To ty chciałeś bujać się jak czarni?!

*****************

Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
Małgosia na to:
- Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!!

*****************

Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...

*****************

O czym mysli zawalowiec przed stosunkiem?
- Co mu pierwsze stanie.

****************

Trzech kolesi zastanawia się jak rozdzielić miedzy sobą skrzynkę jabłek. Jeden rzucił pomysł, ze będą wymyślać wierszyki, kto wymyśli ten bierze 1 jabłko.
Zaczyna pierwszy:
- "Mickiewicz pisał wiersze, ja biorę jabłko pierwsze"
Drugi mówi:
- "Mickiewicz pisał wiersze długie, ja biorę jabłko drugie"
Trzeci myśli, myśli i mówi:
- "A ch...j wam wszystkim w dupe , ja biorę jabłek cała kupę"

****************

Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał.

****************

Dlaczego w Wąchocku nie ma już balów przebierańców??
Bo na ostatnim córka sołtysa przebrała się za akumulator i wszyscy ją ładowali.

***************

A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę
złażąc ze Śpiącej Królewny.

***************

Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko - niecierpliwie czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj! - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł!
Rzuca się do drzwi, otwiera i...
Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpie go za rękaw i woła:
- Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!!
- Aaaa, proszszę cieebie barcco - wybełkotał Św. Mikołaj i podpalił mieszkanie.

***************
_________________
był 3,2 240HP 2005 USA

www.MariuszMioduszewski.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org poprawka v1.1 by DRaGoN

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 10